6 marca we wszystkich krajach Unii Europejskiej obchodzony jest Europejski Dzień Logopedy. Z tej okazji odwiedziłam przedszkolaków oraz uczniów klas Ia i Ib. Na zajęciach usprawnialiśmy narządy artykulacyjne, oddech oraz „łamaliśmy” języki na łamańcach językowych. Głównym celem tego święta jest podnoszenie świadomości na temat zaburzeń mowy oraz upowszechnianie wiedzy o dostępnej pomocy specjalistycznej.
Komunikacja to klucz do relacji, nauki i wyrażania siebie. Logopeda to nie tylko „nauczyciel poprawnej wymowy”, ale specjalista, który dba o to, by każdy głos był słyszalny i zrozumiały. Europejski Dzień Logopedy ma przypominać rodzicom i opiekunom, jak istotna jest wczesna diagnoza logopedyczna dla prawidłowego rozwoju dziecka.
Kiedy warto udać się do logopedy?
Konsultacja jest niezbędna, gdy: - dziecko nie realizuje głosek właściwych dla swojego wieku np. 6- latek nie wymawia prawidłowo głosek szumiących [sz ż, cz, dż] i głoski [r]; , wymawia głoski międzyzębowo; - pojawiają się trudności z gryzieniem, połykaniem lub oddychaniem przez usta; - występuje opóźniony rozwój mowy lub niezrozumiałość wypowiedzi dla otoczenia.
Jak wspierać rozwój mowy w domu?
Dzień Logopedy to doskonała okazja, by wprowadzić proste nawyki wspierające aparat mowy poprzez zabawe. Oto kilka przykładów:
- gimnastyka buzi i języka
– usprawnianie języka, warg, policzków np. „mycie” zębów górnych i dolnych czubkiem języka, „liczenie” zębów językiem, kląskanie i parskanie jak konik; robienie z warg „dzióbka” i szerokiego uśmiechu, przesyłanie całusów; pompowanie i wciąganie policzków;
- zabawy oddechowe
– dmuchanie na piórka, watkę czy robienie baniek mydlanych, dmuchanie przez słomkę, przenoszenie lekkich przedmiotów za pomocą słomki ;
- wspólne czytanie: głośne czytanie z wyraźną artykulacją, odpowiednią intonacją, melodią, dykcją, wyrażaniem emocji.
Wesołej zabawy życzy logopeda Anna Musiał













