Godło Polski

Publiczna Szkoła Podstawowa
im. Jana Pawła II w Zbludowicach

Biuletyn Informacji Publicznej Zespołu Placówek Oświatowych w Zbludowicach
Librus
Akademia przyszłości
Budynek szkoły z drona w Zbludowicach
previous arrow
next arrow
PlayPause

Końcówka lata to wyjątkowa pora roku – pełna kolorów, zapachów i darów, które możemy znaleźć w ogrodach, sadach i na polach. Właśnie tę piękną, wczesnojesienną atmosferę miały okazję poczuć dzieci z oddziału przedszkolnego podczas wyjątkowej wycieczki do gospodarstwa, gdzie czekało na nich niezwykłe spotkanie z przyrodą i tradycją.


To było coś więcej niż zwykła wycieczka. Gospodarze- Rodzice i Dziadziuś naszego kolegi Huberta, otworzyli przed nami drzwi do swojego świata. Pokazali nam miejsce, które na co dzień jest ich „domem, pracą i wielką pasją”. Z niezwykłą cierpliwością, serdecznością i zaangażowaniem zadbali o to, aby każdy mały gość czuł się ważny i mile widziany. Dzieci mogły zobaczyć, dotknąć i samodzielnie doświadczyć tego, o czym często uczą się tylko z książek. A wszystko to odbywało się w atmosferze życzliwości, ciepła i prawdziwej gościnności. Największą atrakcją okazało się samodzielne zbieranie ziemniaków i... krótka przejażdżka na workach z ziemniakami. Zerówkowicze z wielkim zaangażowaniem ruszyli na pole, aby przekonać się, skąd biorą się ziemniaki, które na co dzień pojawiają się na ich stołach. Po pełnej wrażeń pracy na polu przyszedł czas na najbardziej wyczekiwany punkt wycieczki – pieczenie kiełbasek i ziemniaków przy ognisku. Ciepło ognia, zapach pieczonych ziemniaków i wspólne spędzanie czasu stworzyły wyjątkową i radosną atmosferę. Nie zabrakło jesiennych skarbów– dzieci miały możliwość zbierania dyń, podziwiania ich różnorodnych kształtów i kolorów oraz odkrywania, jak wiele pracy potrzeba, aby wyhodować te piękne jesienne warzywa. Była to doskonała okazja do nauki poprzez bezpośrednie doświadczenie i kontakt z naturą. Szczególne podziękowania kierujemy do Rodziców i Dziadziusia Huberta, którzy zaprosili nas do swojego gospodarstwa i z ogromnym sercem ugościli całą naszą grupę.
Pani Moniko, Panie Arkadiuszu i Panie Krzysztofie, dziękujemy za otwarte serca, uśmiech, poświęcony czas i ogrom pracy włożonej w przygotowanie tego wyjątkowego dnia. Dzięki Wam nasze Święto Pieczonego Ziemniaka stało się pięknym wspomnieniem, do którego z pewnością będziemy wracać z uśmiechem. Dziękujemy Hubertowi, który mógł z dumą pokazać swoim koleżankom, kolegom i paniom swoje wyjątkowe miejsca. Dziękujemy też mamie Mariki i mamie Wiktora za okazaną pomoc i troskliwość.
Do szkoły wróciliśmy zmęczeni, ale z mnóstwem wrażeń, z rękami pełnymi „złotych” dyń oraz z przekonaniem, że najpiękniejsze lekcje to te, których można doświadczyć wszystkimi zmysłami.

Renata Wolańska